Bonneville Salt Flats w zachodniej części stanu Utah to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w USA. Ta ogromna, śnieżnobiała równina od lat przyciąga miłośników motoryzacji, fotografów i filmowców.
![]() |
| Bonneville Salt Flats |
Kruger National Park to największy park narodowy w Republice Południowej Afryki i jeden z najbardziej znanych rezerwatów przyrody na świecie. Zajmuje powierzchnię blisko 20 tysięcy kilometrów kwadratowych (około 2 milionów hektarów) i chroni jeden z najcenniejszych ekosystemów Afryki.
To właśnie tutaj można spotkać słynną Wielką Piątkę Afryki (Big Five), czyli pięć gatunków zwierząt, które kiedyś uznawano za najtrudniejsze do upolowania. Należą do niej: słoń afrykański, lew, lampart, bawół afrykański oraz nosorożec.
| Park Narodowy Kruger zwiedzaliśmy własnym samochodem |
Witsieshoek Mountain Lodge położony jest w północnej części Gór Smoczych. Z hotelu rozciąga się widok na słynny Sentinel Peak i masyw Amphitheatre. Obiekt znajduje się na terenie Maloti Drakensberg Transfrontier Conservation Area i jest najwyżej położonym lodge w północnym Drakensbergu. Według informacji obiektu leży na wysokości 2286 m n.p.m., choć w różnych źródłach można spotkać nieco odmienne dane. Jedno jest pewne - noc spędza się tutaj naprawdę wysoko.
To również miejsce o wyjątkowym charakterze. Lodge prowadzony jest przez lokalną społeczność Sotho, a ich tradycje widoczne są zarówno w wystroju wnętrz, jak i w atmosferze panującej w całym obiekcie. Co więcej, 1% przychodów z noclegów przekazywany jest każdego roku na fundację wspierającą lokalne inicjatywy charytatywne oraz edukację mieszkańców regionu.
Przez dwa dni mogliśmy podziwiać z Witsieshoek Mountain Lodge wschody słońca nad górami Drakensberg |
Podczas naszego pobytu w hotelu Cathedral Peak u podnóża pasma Drakensberg postanowiliśmy wybrać się na jedną z najbardziej polecanych tras w okolicy. Pętla prowadząca przez Mushroom Rock, Ribbon Falls i Doreen Falls uchodzi za jeden z najciekawszych szlaków w tej części gór i trudno się z tym nie zgodzić.
![]() |
| Mushroom Rock |
Nasze drugie podejście do Południowej Afryki - i tym razem się udało 😊
Za pierwszym razem powstrzymał nas covid. Minęło kilka lat, zanim ponownie udało się zorganizować ten wyjazd. Mapy i przewodniki były już dawno kupione, plan praktycznie gotowy - jedynie lekko go zoptymalizowaliśmy przed samym wyjazdem.
| Kolejne góry przed nami. Tym razem Drakensberg w Afryce |
Wiosna w Arizonie potrafi zaskoczyć nawet przy samym lotnisku. Nasz lot był opóźniony, więc zamiast siedzieć kolejne godziny w terminalu postanowiliśmy znaleźć jakieś miejsce na spacer i coś do jedzenia. Mieliśmy tylko małe plecaczki jako bagaż podręczny, więc mogliśmy bez problemu ruszyć przed siebie.
| Kwitnący kaktus saguaro przed budynkiem Mesa Gateway Airport |
Wracając z Grand Canyon National Park do Phoenix, postanowiliśmy zatrzymać się na chwilę w Williams. Początkowo miał to być tylko krótki przystanek, jednak w międzyczasie okazało się, że nasz samolot ma niewielkie opóźnienie. Jak się później okazało, po dotarciu do Mesa opóźnienie było znacznie większe. Nie musieliśmy więc specjalnie się spieszyć i mogliśmy poświęcić temu miejscu nieco więcej czasu. Szybko przekonaliśmy się, że Williams ma swój wyjątkowy klimat i zdecydowanie zasługuje na coś więcej niż tylko krótki postój w drodze.
Dodatkowego znaczenia naszej wizycie dodawał fakt, że rok 2026 jest wyjątkowy dla miłośników amerykańskich podróży. To właśnie w tym roku przypada setna rocznica powstania legendarnej Route 66. Williams, jedno z najbardziej znanych miasteczek leżących przy tej historycznej trasie, wydawało się idealnym miejscem, by choć przez chwilę poczuć atmosferę dawnej Ameryki.
| Muły na szlaku South Kaibab |
Po przybyciu do Grand Canyon trafiliśmy idealnie na zachód słońca na Mather Point. Trudno było o lepsze powitanie. Promienie nisko wiszącego słońca powoli przesuwały się po skalnych ścianach kanionu, wydobywając z nich coraz to nowe odcienie czerwieni, pomarańczu i złota. Cienie stawały się coraz dłuższe, podkreślając ogrom i głębię tego niezwykłego miejsca.
![]() |
| Zachód słońca nad Wielkim Kanionem widziany z Mather Point |
| Panorama Honolulu z Diamond Head |
Nuʻuanu Pali Lookout to jedno z tych miejsc na Oʻahu, które zostają w pamięci na długo po podróży - nie tylko przez widoki, ale też przez atmosferę i historię, która dosłownie „wieje” tu z wiatrem.
Położony na przełęczy Nuʻuanu w górach Koʻolau, punkt widokowy otwiera się na spektakularną panoramę wschodniego wybrzeża wyspy. Z jednej strony strome, zielone ściany gór, z drugiej - szeroka równina i ocean, który w pogodny dzień mieni się wszystkimi odcieniami błękitu. Ale prawdziwym bohaterem tego miejsca jest wiatr. Silny, nagły, czasem wręcz porywisty - potrafi dosłownie oprzeć się o człowieka, co sprawia, że wizyta tutaj jest nie tylko wizualnym, ale i fizycznym doświadczeniem.
| Nuʻuanu Pali Lookout - obowiązkowy przystanek na Oʻahu |
Na wyspie Oʻahu spektakularnych szlaków nie brakuje, ale warto powiedzieć to uczciwie - nie jest to idealne miejsce dla miłośników górskich wędrówek, szczególnie jeśli porównamy ją z innymi hawajskimi wyspami, gdzie krajobrazy są bardziej dzikie i mniej zurbanizowane.
A jednak… Oʻahu potrafi zaskoczyć.
Są tu przecież góry - choćby imponujące pasmo Koʻolau Range - i to właśnie tam znajduje się szlak, którym postanowiliśmy się przejść.
| Na punkcie widokowym Kuliʻouʻou Summit (około 618 m n.p.m.) |
Waikiki Beach to jedna z najsłynniejszych plaż na świecie i prawdziwa wizytówka Stanów Zjednoczonych. To plaża miejska, położona w Honolulu - stolicy Hawajów - na południowym wybrzeżu wyspy Oʻahu.
Z plaży rozciąga się charakterystyczny widok na nowoczesne wieżowce, z których większość to luksusowe hotele. Ceny noclegów potrafią tu być znacznie wyższe niż w innych częściach wyspy, ale lokalizacja i klimat miejsca rekompensują te koszty. Waikiki jest niezwykle popularne wśród turystów, co oznacza spore tłumy, jednak piękne widoki, ciepła woda i atmosfera wakacyjnego luzu sprawiają, że odpoczynek tutaj ma swój niepowtarzalny urok.
![]() |
| Waikiki Beach |
Podczas naszej podróży po Omanie odwiedziliśmy wiele niezwykłych miejsc, ale to właśnie Nakhal Fort zrobił na nas największe wrażenie. Nie tylko ze względu na swoją historię i imponującą architekturę, ale przede wszystkim dzięki wyjątkowemu położeniu u stóp majestatycznych gór Al-Hadżar.
| Nakhal For i góry Al-Hadżar |
Nasz krótki wypad do Omanu nie mógł pominąć wydm Wahiba Sands (Sharqiya Sands). Na jedną noc wybraliśmy Desert Nights Resort. Resort położony jest między wydmami, a dojazd sam w sobie stanowi część przygody. Ostatni odcinek - około 11 km przez piasek - wymagał włączenia napędu 4x4. Zwykłe samochody osobowe tam już nie docierają.
Na miejscu czekał nas komfortowy, klimatyzowany domek z łazienką i tarasem. Wieczorem serwowana była kolacja w głównej restauracji, a później można było zrelaksować się pod rozgwieżdżonym niebem i posłuchać muzyki na żywo. Klimat nie do podrobienia.
Niestety nie zdążyliśmy na zachód słońca na pustyni, ale nadrobiliśmy to następnego dnia rano.
| Poranek z wielbłądami na pustyni Wahiba Sands |
| Kozy na szlaku Balcony Walk |
| Sama Heights Resort, czyli nasz hotel w górach Al Hajar. Zachodzące słońce oświetla w dali ściany Wielkiego Kanionu Omanu |
| Fort Nizwa |
Dzielnica Al Fahidi Historical Neighbourhood to jedna z największych perełek Starego Dubaju, która najpełniej przenosi odwiedzających do czasów sprzed gwałtownej modernizacji miasta. Położona w pobliżu Dubai Creek, została założona w XIX wieku przez perskich kupców przybywających do Dubaju ze względu na dogodne warunki handlowe i brak wysokich podatków. To właśnie tutaj znajdują się charakterystyczne budowle z tradycyjnymi wieżami wiatrowymi - barajeel - będącymi jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów dawnej architektury regionu.
Souk Al Seef to część dzielnicy Al Seef w Dubaju stylizowana na tradycyjny arabski souk, czyli dawny targ. Znajdują się tam wąskie uliczki, sklepy z pamiątkami, rękodziełem, przyprawami i lokalnymi produktami, a całość została zaprojektowana tak, aby przypominała atmosferę starego Dubaju sprzed czasów nowoczesnych wieżowców.
| Souk Al Seef |