Do Burj Khalifa dotarliśmy wieczorem metrem - i to był świetny wybór. Miasto zaczynało już żyć nocnym rytmem, a temperatura stawała się zdecydowanie bardziej przyjazna niż w ciągu dnia. Już przy wyjściu ze stacji czuć było, że zbliżamy się do miejsca wyjątkowego.
| Burj Khalifa |
Spacer wokół wieżowca pozwala poczuć jego skalę. Ludzie na dole wydają się maleńcy, a sama konstrukcja - mimo swojej masywności - sprawia wrażenie lekkiej i eleganckiej. Światła odbijające się w szklanej fasadzie tylko potęgowały ten efekt.
.Miasto nocą jest inne. Mniej pośpiechu, mniej ludzi, więcej przestrzeni na obserwację. Nowoczesna architektura, szerokie ulice i światła odbijające się w szkle budynków tworzyły niemal filmowy klimat.
Ten wieczór pod Burj Khalifa pokazał nam Dubaj w pigułce - imponujący, nowoczesny, momentami wręcz nierealny. A jednocześnie bardzo przyjemny do odkrywania, szczególnie wtedy, gdy pozwoli się sobie na odrobinę spontaniczności.
Ten wieczór pod Burj Khalifa pokazał nam Dubaj w pigułce - imponujący, nowoczesny, momentami wręcz nierealny. A jednocześnie bardzo przyjemny do odkrywania, szczególnie wtedy, gdy pozwoli się sobie na odrobinę spontaniczności.
| Nocne spacery po Dubaju, czyli widok na Muzeum Przyszłości, niedaleko naszego hotelu. |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz