Nasz krótki wypad do Omanu nie mógł pominąć wydm Wahiba Sands (Sharqiya Sands). Na jedną noc wybraliśmy Desert Nights Resort. Resort położony jest między wydmami, a dojazd sam w sobie stanowi część przygody. Ostatni odcinek - około 11 km przez piasek - wymagał włączenia napędu 4x4. Zwykłe samochody osobowe tam już nie docierają.
Na miejscu czekał nas komfortowy, klimatyzowany domek z łazienką i tarasem. Wieczorem serwowana była kolacja w głównej restauracji, a później można było zrelaksować się pod rozgwieżdżonym niebem i posłuchać muzyki na żywo. Klimat nie do podrobienia.
Niestety nie zdążyliśmy na zachód słońca na pustyni, ale nadrobiliśmy to następnego dnia rano.
| Poranek z wielbłądami na pustyni Wahiba Sands |