środa, 20 maja 2026

Tugela Falls - na krawędzi drugiego najwyższego wodospadu świata

Tugela Falls był jednym z głównych powodów, dla których podczas naszej podróży po Republice Południowej Afryki odwiedziliśmy Góry Smocze. To właśnie tutaj, na terenie Royal Natal National Park, znajduje się jeden z najbardziej spektakularnych wodospadów na świecie.

Tugela Falls i Amphitheatre
Tugela Falls spada z potężnych klifów Amphitheatre - monumentalnego skalnego muru będącego jedną z najbardziej charakterystycznych formacji Gór Smoczych. Woda nie opada jednym strumieniem, lecz pokonuje kolejne stopnie skalne, tworząc serię malowniczych kaskad.

Przez wiele lat Tugela Falls uznawany był za drugi najwyższy wodospad świata. Jego oficjalna wysokość wynosi 948 metrów, choć pojawiają się również nowsze pomiary sugerujące nawet 983 metry. Gdyby zostały one oficjalnie potwierdzone, południowoafrykański wodospad mógłby nawet wyprzedzić słynny Angel Falls w Wenezueli.

Do Tugela Falls prowadzą dwie popularne trasy. Łatwiejsza wiedzie przez Tugela Gorge w Royal Natal National Park i pozwala podziwiać wodospad od dołu. My zdecydowaliśmy się jednak na bardziej widowiskową trasę prowadzącą na szczyt Amphitheatre. Szlak rozpoczyna się przy Sentinel Car Park i słynie z charakterystycznych łańcuchowych drabinek zawieszonych na pionowej ścianie skalnej.

Już sam dojazd do parkingu był małą przygodą. Do Sentinel Car Park prowadzi górska droga, której pierwsze kilometry są w bardzo kiepskim stanie. Kamienie, głębokie koleiny i liczne nierówności sprawiają, że jazda jest powolna i momentami mało komfortowa. Większość turystów korzysta z transportu organizowanego przez Witsieshoek Mountain Lodge. My postanowiliśmy pojechać własnym samochodem - Toyotą Fortuner. Na najbardziej wyboistych odcinkach włączyliśmy nawet napęd na cztery koła. Ku naszemu zaskoczeniu końcowa część drogi okazała się znacznie lepsza i mogliśmy jechać zdecydowanie szybciej. Cały dojazd zajął nam około 30 minut. Za przejazd trzeba uiścić opłatę w Witsieshoek Mountain Lodge.

Szlak do Tugela Falls ma około 12 kilometrów długości w obie strony. Jego przejście zajmuje zazwyczaj od 4 do 6 godzin. Trasa nie jest szczególnie trudna kondycyjnie, ale jeden fragment sprawia, że większość turystów długo ją pamięta.

Mowa oczywiście o słynnych Chain Ladders.

Łańcuchowe drabinki są prawdziwym symbolem tej wędrówki. Łącznie mają około 40 metrów wysokości i składają się z dwóch odcinków. Pierwszy liczy około 24 metry, drugi około 12 metrów. Obie drabinki są przymocowane do pionowej bazaltowej ściany Amphitheatre i umożliwiają wejście na płaskowyż bez konieczności wspinaczki technicznej.

Pierwsza drabinka nie zrobiła na nas większego wrażenia. Druga była już zdecydowanie bardziej emocjonująca. Na jej szczycie po obu stronach znajduje się ogromna przestrzeń, a dno doliny pozostaje bardzo daleko w dole. Osoby mające lęk wysokości mogą poczuć się tutaj nieco nieswojo.

Widoki skutecznie wynagradzają jednak wszelkie emocje związane z ekspozycją. Im wyżej się wspinamy, tym bardziej imponująca staje się panorama Gór Smoczych.

Po pokonaniu drabinek szlak prowadzi jeszcze około kilometra przez rozległy płaskowyż. Spacer jest łatwy i przyjemny, a po chwili docieramy do miejsca, gdzie rzeka Tugela rozpoczyna swój niemal kilometrowy lot w dół.

To właśnie tutaj znajduje się początek Tugela Falls.

Stojąc przy krawędzi wodospadu trudno uwierzyć, że niewielka rzeka za kilka metrów zamieni się w jeden z najwyższych wodospadów świata. Można podejść niemal do samego miejsca, z którego woda spada w przepaść. Widok w dół na 948-metrowy uskok należy do najbardziej spektakularnych, jakie mieliśmy okazję zobaczyć podczas naszych podróży.

Pogoda podczas tej wycieczki ma ogromne znaczenie. Płaskowyż jest całkowicie odsłonięty, a warunki potrafią zmieniać się bardzo szybko. Chmury często ograniczają widoczność, a silny wiatr może znacząco utrudnić wędrówkę. Nam na szczęście dopisała pogoda i mogliśmy w pełni nacieszyć się widokami.

Słynne drabinki na szlaku do wodospadu Tugela
Pod nami potężne klify Amphitheatre
Tugela Falls
Tugela Falls




























Tym razem schodzimy po drabinkach






















Sentinel Peak w chmurach

Wracamy do parkingu
Nasza Toyota na parkingu Sentinel Car Park

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz