sobota, 22 sierpnia 2026

Batumi - Georgia

Dojazd do Batumi z górskiej Mestii był dość długi. Po kilku dniach spędzonych w gruzińskich górach czekała nas zmiana scenerii i odpoczynek nad Morzem Czarnym.

W Batumi zatrzymaliśmy się na dwie noce w Hotelu Bel Mare, położonym w historycznej części miasta. Hotel miał zapewniać parking, ale na miejscu okazało się, że go nie ma. Znalezienie miejsca dla naszego samochodu w okolicy zajęło nam prawie godzinę. Robiło się już ciemno, gdy w końcu dotarliśmy do hotelu. Po długiej podróży nie mieliśmy już ochoty na zwiedzanie, więc wieczór spędziliśmy spokojnie.

Batumi Plac Europejski
Następnego dnia po śniadaniu ruszyliśmy na spacer po mieście. Naszym pierwszym celem była słynna promenada ciągnąca się wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego. Wzdłuż niej znajdują się parki i alejki, a także liczne miejsca do odpoczynku. Po drodze zatrzymaliśmy się na piwo.

Spacer zaprowadził nas do nowocześniejszej części Batumi, gdzie uwagę przyciągają wysokie budynki i współczesna architektura. Później dotarliśmy na Plac Europejski, jeden z najbardziej znanych placów w historycznym centrum miasta.

Nie zabrakło też kąpieli w Morzu Czarnym. Plaża okazała się jednak bardzo kamienista, co nie ułatwiało wejścia do wody. Mimo to przyjemnie było popływać po kilku dniach spędzonych w górach.

Na kolację wybraliśmy restaurację znajdującą się tuż obok naszego hotelu. Wieczorem wybraliśmy się jeszcze w okolice fontann, gdzie rozbrzmiewała amerykańska piosenka Georgia on My Mind. Trudno o bardziej pasujący muzyczny akcent podczas pobytu w Gruzji.

Z balkonu naszego hotelu widzieliśmy również Alphabetic Tower, jedną z najbardziej charakterystycznych budowli Batumi, nawiązującą do gruzińskiego alfabetu.

Ostatniego dnia rano ponownie wybraliśmy się na spacer po okolicy. Bez pośpiechu włóczyliśmy się uliczkami historycznego centrum, korzystając z ostatnich chwil pobytu w Batumi.

Wieczorny widok na Batumi po dotarciu do hotelu
Poranny widok z hotelowego balkonu
Okolica hotelu
Okolica hotelu
Okolica hotelu
Diabelskie Koło (Batumi Panoramic Wheel)
Na plaży w Batumi
Alphabetic Tower

Alphabetic Tower
Słynna promenada nadmorska w Batumi


Biała Kolumnada
Teatr Letni



Plac Europy (Europe Square) w Batumi w Gruzji, na którym znajduje się charakterystyczny Pomnik Medei trzymającej złote runo, a w tle widoczne są nowoczesne wieżowce (m.in. budynek z zegarem / wieża technologiczna) oraz zabytkowa zabudowa miasta
Na Placu Europejskim
Plac Europejski
Pomnik „Pierwsza miłość” (First Love) autorstwa Irakliego Cουλadzego (Irakli Tsuladze), znajdujący się na bulwarze nadmorskim w Batumi
Gmach Batumskiego Uniwersytetu Państwowego im. Szoty Rustweliego
Nowoczesne Batumi
Batumi Octopus, czyli ikoniczna mozaikowa konstrukcja w kształcie ośmiornicy położona na bulwarze nadmorskim



Plac Europejski wieczorową porą
Plac Europejski
Plac Europejski
Fontanny w Batumi
Fontanna Neptuna znajdująca się na Placu Teatralnym



Port w Batumi


Grecki Kościół Świętego Mikołaja
Plac Batumi Piazza został zaprojektowany w stylu włoskiego Piazza i otoczony jest zabytkową oraz stylizowaną architekturą z mozaikami i witrażami. Pozłacana rzeźba stanowi jeden z charakterystycznych elementów dekoracyjnych tego miejsca
Kawiarnia La Brioche znajdującą się na słynnym placu Piazza 

Po powrocie do domu odkryliśmy, że Batumi ma jeszcze jedno polskie skojarzenie. Okazało się, że Filipinki miały kiedyś przebój „Batumi, ech Batumi”, w którym śpiewały o słynnych herbacianych polach. Piosenka, choć z dawnych lat, nadal wpada w ucho!

Początkowo zastanawialiśmy się, skąd właściwie ta herbata w Batumi. Okazuje się, że nie jest to tylko wymysł autorów piosenki. W czasach Związku Radzieckiego Gruzja była największym producentem herbaty w całym ZSRR. Plantacje znajdowały się przede wszystkim w zachodniej części kraju, również w okolicach Batumi. Dziś po dawnej potędze herbacianej pozostało już niewiele, ale piosenka Filipinek nadal przypomina o tych czasach.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz