piątek, 21 sierpnia 2026

Przez Zagari Pass - z Mestii do Kutaisi

Gdy planowaliśmy wyprawę do Ushguli w gruzińskim Kaukazie, zakładaliśmy, że nie będziemy mogli dojechać tam wypożyczonym samochodem z Mestii. Po przestudiowaniu licznych blogów i relacji z podróży wiedzieliśmy, że droga jest wymagająca, a wypożyczalnie samochodów często zabraniają jazdy w bardziej odległe rejony górskie.

Kiedy odbieraliśmy samochód w Tbilisi, dostaliśmy listę miejscowości, do których nie wolno było nim jechać. Ku naszemu zaskoczeniu Ushguli nie było na tej liście. Postanowiliśmy więc sprawdzić wszystko na miejscu.

Po dotarciu do Mestii zapytaliśmy w hotelu, czy możemy samochodem pojechać do Ushguli. Odpowiedź była jednoznaczna - nie ma problemu. Dowiedzieliśmy się również, że możemy pojechać jeszcze dalej, aż na Zagari Pass.

Wiszące dzwony przy kościele Trzynastu Ojców Asyryjskich obok przełęczy Zagari

Pierwszy przejazd

Pierwszego dnia ruszyliśmy z Mestii w kierunku Ushguli. Pogoda była pochmurna, a wysokie szczyty Kaukazu częściowo ukrywały się w chmurach. Mimo to sama droga zrobiła na nas duże wrażenie.

Po drodze dotarliśmy między innymi do Kościoła Trzynastu Ojców Asyryjskich, niewielkiej, nowoczesnej kaplicy znajdującej się w pobliżu szczytu Zagari Pass.

Tego dnia dokładnie zwiedziliśmy również Ushguli, ale o tej niezwykłej górskiej miejscowości napiszemy w osobnym wpisie.

Największym zaskoczeniem była jednak sama droga. Okazało się, że jest stosunkowo nowa i w bardzo dobrym stanie - zdecydowanie lepszym niż droga prowadząca do samej Mestii. Po tym pierwszym przejeździe uznaliśmy, że samochodem możemy bez większych problemów kontynuować podróż.

Postanowiliśmy więc zmodyfikować nasze plany.

Zagari Pass

Zagari Pass, położona na wysokości około 2620 m n.p.m., znajduje się w regionie Racha-Lechkhumi i Kvemo Svaneti. Jest jednym z ważniejszych połączeń komunikacyjnych między Swanetą a regionem Racha. Położona na wschód od Ushguli, pozwala przedostać się z górskiej Swanetii w kierunku Lentekhi dalej na zachód Gruzji.

Przełęcz dostępna jest przede wszystkim w cieplejszych miesiącach. Zimą droga zostaje zasypana grubą warstwą śniegu i pozostaje nieprzejezdna aż do późnej wiosny. Latem natomiast otwiera się możliwość przejazdu przez jeden z bardziej odludnych zakątków Kaukazu.

Z Ushguli przez góry do Kutaisi

Ostatniego dnia pobytu w Mestii ponownie ruszyliśmy w stronę Ushguli. Tym razem pogoda była idealna. Niebo było niemal bezchmurne, a ośnieżone szczyty Kaukazu prezentowały się w pełnej okazałości.

Tym razem postanowiliśmy nie wracać do Mestii tą samą drogą. Zdecydowaliśmy się przejechać przez Zagari Pass, następnie przez Lentekhi i dalej w kierunku Kutaisi.

Był to spory objazd przez góry, ale szybko okazało się, że była to bardzo dobra decyzja. Droga prowadziła przez coraz bardziej odludne tereny, a za każdym zakrętem pojawiały się nowe widoki. Wysokie szczyty, zielone doliny, strome zbocza i niewielkie górskie osady tworzyły niezwykłą scenerię.

Największe wrażenie zrobiły na nas widoki na ośnieżone szczyty Kaukazu. Dzień wcześniej chmury ograniczały widoczność, dlatego dopiero podczas drugiego przejazdu mogliśmy w pełni zobaczyć ogrom i piękno otaczających nas gór.

Przełęcz Zagari  2623 m
Kościół Trzynastu Ojców Asyryjskich obok przełęczy Zagari


Drugiego dnia pogoda była zdecydowanie lepsza. Widok na ośnieżone szczyty nad Mestią z okolicy Ughviri Pass (ok. 2000 m) przez którą prowadzi droga do Ushguli
Przed nami Ushguli

Zatrzymujemy se na kawę tuż przed Ushguli

Queen Tamar Castle



Ushguli
Ushguli Church of the Mother of God

Jedziemy w stronę przełęczy

Na przełęczy Zagari
Droga po drugiej stronie przełęczy


Ostatnie spojrzenie na ośnieżone szczyty Kaukazu. Dalej czekał nas długi zjazd do Kutaisi

Droga, która stała się celem

Początkowo przejazd przez Zagari Pass w ogóle nie był częścią naszego planu. Chcieliśmy po prostu dotrzeć do Ushguli i wrócić do Mestii. Dopiero informacje uzyskane na miejscu sprawiły, że zaczęliśmy patrzeć na tę trasę inaczej.

Przejazd przez Zagari Pass okazał się czymś więcej niż tylko sposobem na przedostanie się z jednego regionu Gruzji do drugiego. Była to prawdziwa górska wyprawa - z dala od głównych dróg, przez wysokie przełęcze, zielone doliny i niemal bezludne tereny.

Po przekroczeniu przełęczy zaczęliśmy stopniowo tracić wysokość. Przez Lentekhi jechaliśmy dalej w kierunku Kutaisi, zostawiając za sobą wysokie góry Swanetii.

Dzisiaj właśnie ten przejazd wspominamy jako jeden z ciekawszych fragmentów naszej podróży po Gruzji. Początkowe obawy, czy w ogóle uda nam się dojechać wypożyczonym samochodem do Ushguli, zakończyły się przejazdem przez Zagari Pass i górską trasą aż do Kutaisi.

Czasami warto więc sprawdzić informacje na miejscu i zostawić sobie trochę swobody w planowaniu podróży. Dzięki temu trasa, której początkowo w ogóle nie braliśmy pod uwagę, stała się jedną z największych atrakcji naszej wyprawy po Kaukazie.


Przypisy:

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz