Poranek w Gich był nieco rześki. W nocy był przymrozek i nasz namiot cały pokrył się szronem.
Tego (trzeciego) dnia mieliśmy wejść na szczyt Imet Gogo (3926 m n.p.m) i przejechać jeszcze do Aksum. Po tym jak wlekliśmy się poprzedniego dnia i biorąc pod uwagę długi przejazd do Aksum jaki nas czekał, zrezygnowaliśmy z wejścia na Imet Gogo i skróciliśmy trasę do 4 km. Może straciliśmy w ten sposób parę widoków, ale za to jechaliśmy z Debark do Aksum za dnia, a widoki po drodze na góry Simien były wręcz niesamowite. Najładniejszy był pierwszy odcinek drogi, gdzie zjeżdża się ostro w dół.
 |
| Najlepszy widok gór zobaczyliśmy z dołu w drodze do Axum zaraz po wyjeździe z Gondar |
 |
| Śniadanie na kempingu w Gich |
 |
| Zdjęcie z obsługą naszej wycieczki |
 |
| Opuszczamy kemping w Gich |
 |
| Mały zagajnik lobelii do przejścia |
 |
| Endemiczna dla gór Semien lobelia
rośnie wolno przez piętnaście lat, po
czym nagle wypuszcza ukwiecone łodygi osiągające 10 metrów wysokości |
 |
| Droga którą wracaliśmy z kempingu Gich jest używana przez muły i tragarzy |
 |
| Ostatni odcinek szlaku. Tam na górze jest już droga. |
 |
| W drodze do Axum zatrzymaliśmy się z dala od wszelkich domostw, ale i tak te dzieci nas zwęszyły i przyszły |
 |
| Ostatnie spojrzenie na góry Simien |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz