Wizytę w Chinach zaczęliśmy z "grubej rury". Pierwszego dnia mieliśmy zwiedzać Zakazane Miasto. Na szczęscie połapaliśmy się na czas, że w poniedziałki Zakazane Miasto jest zamknięte. Szybka zmiana planów i tak to wylądowaliśmy na Chińskim Murze. Pogoda dopisała jak najbardziej. Był piękny wiosenny dzień, a z muru widać było nawet odległe wieżowce w Pekinie.
 |
Na tłok na murze nie modliśmy narzekać |
 |
Było wiosennie |
 |
Byliśmy na Wielkim Murze |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz