Kuta, to najbardziej imprezowe miejsce na Bali. To miasto nigdy nie zasypia i zawsze jest pełne turystów. Generalnie jest bardzo głośno, tłoczno i międzynarodowo, a ceny są jakby mało indonezyjskie. Kuta właściwie została wchłonięta przez główne miasto Bali – Denpasar. W Kucie znajdziemy wszystko, czego turysta pragnie. Jednocześnie nie znajdziemy niczego szczególnego – nic co by wyróżniało to miejsce, nic co nadawałoby temu miejscu jakiegokolwiek uroku.
Do Kuty wpadliśmy na jedną noc na sam koniec pobytu na Bali i zatrzymaliśmy się w hotelu
Alam Kulkul Boutique Resort położonym tuż przy plaży. Ostatni dzień na Bali upłynął na niekończących się kąpielach morskich. Wczesnym popołudniem opuściliśmy wyspę.
 |
Brama prowadząca na plażę w Kucie |
 |
Plaża w Kucie |
 |
Zachody słońca w Kucie są przepiękne |
 |
Alam Kulkul Boutique Resort |
 |
Poranek na plaży w Kucie z widokiem na balijskie wulkany |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz