Ayia Napa w grudniu to zupełnie inne miejsce niż to z pocztówek. Przyjechaliśmy tuż przed świętami - było pusto, cicho, niemal intymnie. Spacer wzdłuż wybrzeża miał w sobie coś medytacyjnego: morze spokojne, światło miękkie, a plaże niemal całkowicie opuszczone. Bez muzyki, bez tłumów, bez pośpiechu.
Zajrzeliśmy do klasztoru Ayia Napa Monastery - kamienne mury, cień na dziedzińcu i ta szczególna cisza, która naturalnie spowalnia myśli. Kilka kroków dalej zupełnie inny obraz: pomarańcze dojrzewające na drzewach, intensywnie kolorowe, jakby ktoś je tam zawiesił specjalnie na przekór zimie. Grudzień, a tu zapach cytrusów i słońce.
 |
| Ayia Napa zaprasza |
 |
| Kaplica Agios Georgios |

 |
| Rzeźba, znana jako "Ikar", jest popularnym punktem orientacyjnym wzdłuż nadmorskiej promenady. w Ayia Napa |
 |
| Centrum Ayia Napa |
Jednym z ważniejszych punktów tego dnia była wizyta w Ayia Napa Monastery. Do klasztoru wchodzi się po kilku kamiennych stopniach. Po schodach otwiera się dziedziniec otoczony murami, z wiekowym drzewem pośrodku i chłodem kamienia, który przyjemnie kontrastuje z cypryjskim słońcem.
W sercu klasztoru znajduje się słynna ikona Matki Bożej Ayia Napa. Według tradycji została odnaleziona w jaskini przez myśliwego, który podążał za swoim psem. Ikona miała wskazać to miejsce światłem, a od „świętej doliny” - Ayia Napa - wzięła się później nazwa miejscowości. W grudniu w klasztorze było niemal pusto.
 |
| Ayia Napa Monastery |
 |
Na Cyprze realizowany jest projekt rewitalizacji tradycyjnych zielonych budek telefonicznych. Cyta (cypryjski operator) przekształca 28 klasycznych budek w kapsuły czasu i punkty informacyjne, Mają one zachować dziedzictwo kulturowe, oferując nowoczesne podejście do lokalnej historii.
|
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz