Valle de Anton to urocze miasteczko położone na dnie wygasłego wulkanu, 130 km od Panama City. Wulkan wybuchł ostatnio 300 000 lat temu, a dzisiaj ściany kaldery porasta dżungla. Miasto leży na wysokości 600 metrów, więc ma swój nieco chłodniejszy mikroklimat.
W Valle de Anton zatrzymaliśmy się na chwilę wracając z Boquete do Panama City
w butikowym hotelu Los Mandarinos. Hotel miał nieco śródziemnomorską architekturę i był położony u podnóża kaldery. Oczywiście dojazd i wyjazd z miasta jest bardzo ciekawy, gdyż należy przejechać przez kalderę wulkanu.
 |
Przed hotelem Los Mandarinos |
 |
Wokół miasteczka widoczna jest kaldera wygasłego wulkanu |
 |
Nad nami zbocza kaldery wulkanu |
 |
El Valle de Anton |
 |
El Valle de Anton |
Valle de Anton ma wiele ciekawych szlaków brzegiem kaldery, która z daleka wygląda jak bieszczadzkie połoniny. To jednak wymaga więcej czasu.
Przed wyjazdem z Valle de Anton pojechaliśmy jeszcze zobaczyć najbardziej znany wodospad w okolicy -
Chorro el Macho. Są tam wiszące mosty, po których można się przejść wśród roślinności dżungli. Wodospad taki sobie, a za wejście trzeba było zapłacić: 5 USD/osobę.
 |
Wodospad Chorro el Macho |

 |
Widok na kalderę przy wyjeździe z Valle de Anton |

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz